Poznaj tajemnice przeszłości - Przyjaciółka?

Strona główna

Przyjaciółka?



Biedna Ola... Ta z tematu debaty, serio, szkoda mi jej. I tych wszystkich innych Ol, które tak mają, bo sytuacja męczy, wiem o tym, doświadczam tego i może nawet powinnam powiedzieć...
biedna ja?
Ale nie chcę żeby wyszło z tego, że się nad sobą użalam. Skupmy się na Oli. Albo może lepiej na jej mężu. Po cholerę tyle czasu z tą przyjaciółką? Skoro to żona jest żoną to chyba z jakiegoś powodu. A może nie mógł się zdecydować? Niestety, doskwiera mi bolesna świadomość, że wielu facetów woli się po prostu nie decydować i poniekąd wybrać obie, z tą różnicą, że jedną jawnie, drugą nie. Dałby sobie siana z tą przyjaciółką, a przynajmniej ograniczył godzinne paplaniny, a jestem pewna, że żona doceniłaby to. Ale widać tak mu wygodnie i najwidoczniej przeczuwa, że żona nic z tym nie zrobi, więc nie kiwnie palcem by rozwiązać problem lub go chociaż załagodzić.
Tyle jeśli chodzi o Olę.
A teraz inna bajka: kiedy ja poprosiłam chłopaka o ograniczenie kontaktów z przyjaciółką rozpętała się awantura a moje (w moim mniemaniu oczywiście uzasadnione) żale zostały skwitowane krótkim "wezmę to pod uwagę", co ni mniej ni więcej miało znaczyć, że na wzięciu pod uwagę się skończy. A skąd żale? Ano z zazdrości powodowanej niepewnością związku, nie będę ukrywać. Chłopak całował się z nią już wcześniej choć wtedy nie byliśmy jeszcze parą, a na samą myśl, że mogłoby się to powtórzyć robi mi się niedobrze. Ponadto zdradzał swoją poprzednią dziewczynę i nie raz popisał się przy mnie brakiem prawdomówności więc moje zaufanie do niego ma kruche podstawy. O spotykaniu się we 3 nie ma mowy gdyż pochodzimy z różnych miast (my we dwójkę mieszkamy w jednym, ale jeździmy do domów na święta i wakacje i wtedy chłopak się z nią widuje). Taka niepewność niszczy, a najlepsze na co wpadłam kiedy moje prośby okazały się nieskuteczne to po prostu blokowanie zaangażowania (co oczywiście budowaniu trwałego związku nie sprzyja). Traktuję to jako rozwiązanie tymczasowe i obserwuję jak sytuacja się rozwinie. Może kontakty się rozluźnią kiedy tamta znajdzie sobie chłopaka? Czas pokaże...


Comacold 2011-10-23 03:04:27
skomentuj (3)